Napisane przez: Karol | 18/01/2010

Trzęsienie na Haiti. Dzień 5

Mamy teraz niedzielę. Jest późna noc. Po przeczytaniu kilku z mnóstwa e-mail’i jakie nadesłaliście (ponad 700 znajduje się w mojej skrzynce, po tym, jak odzyskaliśmy wczoraj łączność), pomyślałem, że najlepiej będzie jak streszczę działalność niesienia pomocy.

Od czasu trzęsienia we wtorek duża Sala Zgromadzeń, znajdująca się na terenie Biura Oddziału w Santo, służy jako baza naszego centrum niesienia pomocy. Komitet niesienia pomocy został utworzony natychmiast po tym tragicznym wydarzeniu. Koordynuje on i kieruje akcją niesienia pomocy. Zakłócenia w komunikacji (problemy z telefonami i internetem) utrudniały ustalenie potrzeb i zapewnienie niezbędnej pomocy naszym braciom i siostrom. Z tego powodu konieczna była – dwa razy dziennie – 1.5 godzinna podróż do granicznego miasta Jimani, by w czasie krytycznych godzinach po trzęsieniu, utrzymać kontakt ze światem zewnętrznym.

Międzynarodowa społeczność braterska odpowiedziała natychmiast i zwiększona została pomoc dla ofiar. Na chwilę obecną otrzymaliśmy 22 tony artykułów pierwszej potrzeby. 20 członków rodziny Betel, studentów Kursu Usługiwania i inni ochotnicy, byli zaangażowani w przygotowanie paczek pierwszej potrzeby. Dzisiaj rozesłano do wybranych Sal Królestwa, paczki żywnościowe dla 620 osób. Na ta chwile 8580 osób otrzymało doraźne wsparcie.

Wielu ochotników pomaga w opiece przy poszkodowanych w części służącej jako przychodnia. Dzisiaj przychodnia przyjęła 48 pacjentów, co daje ogółem 170ciu. Obecnie mamy 9ciu lekarzy i 12 pielęgniarek (Świadków Jehowy), którzy przyjechali na Haiti, by zaofiarować pomoc medyczną. Wiele Biur Oddziałów oferowało gotowość pomocy poszkodowanym.

Kolejnych siedmiu pacjentów zostało dzisiaj ewakuowanych do Jimani w Dominikanie, gdzie przyjęły ich szpitale. Łącznie od 1go dnia wysłaliśmy 32 pacjentów. Grupa braci i sióstr z rożnych części kraju, zdecydowała się ochotniczo na przyjazd do Jimani, by pomóc w identyfikowaniu, oraz wsparciu pacjentów będących Świadkami Jehowy, którzy przyjeżdżają z zagranicy i upewnieniu się, że otrzymają niezbędną opiekę.

Smutną wiadomością jest ta, że na chwile obecną życie straciło 117 braci i sióstr, a 21 uznano za zaginionych.

Dziękujemy za wyrazy waszej miłości i zainteresowanie jakie okazujecie losem naszych drogich braci i sióstr na Haiti, a przede wszystkim dziękujemy za wasze modlitwy do Jehowy w naszym imieniu.

Jak czas pozwoli przekażemy więcej aktualnych informacji, oraz podzielimy się interesującymi doświadczeniami i historiami.

Źródło: a.thomazeau.org


Kategorie

Follow

Otrzymuj każdy nowy wpis na swoją skrzynkę e-mail.

Join 30 other followers