Napisane przez: Karol | 17/01/2010

Trzęsienie na Haiti. Dzień 4

Minęło 96 godzin od trzęsienia. Maria i ja czujemy się dobrze i jesteśmy bezpieczni. Jestem w mojej 8-mej podróży do Dominikańskiego miasta granicznego, Jimani. Przewożę poszkodowanych braci i siostry, oraz nadzoruję komunikacje z naszymi braćmi z Dominikańskiego Biura Oddziału, którzy niesamowicie wysilają się w niesieniu nam pomocy.

Wiozę na Haiti naszego 9-tego lekarza, brata, który przyleciał z USA, ofiarując swoją pomoc. Mamy również 11 pielęgniarek, które przyleciały razem z lekarzem. Ponad 120 osób otrzymało pomoc, w naszym w centrum pierwszej pomocy, zorganizowanym w Sali Zgromadzeń.

Komitet niesienia pomocy przejął kontrolę nad sytuacją i jest zaangażowany w rozdzielanie żywności wśród braci i sióstr, zebranych wokół Sal Królestwa w Port-au-Prince.

Nikt z naszych misjonarzy nie ucierpiał, oferują oni aktywnie pomoc poszkodowanym przyjaciołom na ich terenach.

Jest to mój pierwszy kontakt z wieloma z was, którzy pisali przez ostatnie kilka dni. Dopiero teraz nasze łącza internetowe zaczęły działać. Dziękujemy bardzo za waszą miłość i żywe zainteresowanie naszymi braćmi i siostrami, oraz wasze modlitwy.

Źródło: a.thomazeau.org


Kategorie

Follow

Otrzymuj każdy nowy wpis na swoją skrzynkę e-mail.

Join 30 other followers